Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eau d'Italie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eau d'Italie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 9 grudnia 2012

Eau d'Italie: Sienne l'Hiver

Znam zapachy tak sugestywne, wpasowane w naturalny cykl przemian przyrody, śmierci i odnowy, że nosić je potrafię tylko i jedynie określoną porą roku. Do perfum takich należy właśnie Sienne l'Hiver, sieneńska zima dla mnie będąca olfaktoryczna ilustracja naszej rodzimej późnej jesieni, czasu wydłużającej się nocy i porannych przymrozków, ściętych mrozem opadłych liści, grabiejących z chłodu dłoni, drżących ptaków przysiadających na nagich gałęziach drzew; czasu natury, która kamienieje obracając się w grudę zmarzniętej ziemi w oczekiwaniu na wiosenne zmartwychwstanie.
W tym roku przegapiłam kończący się wraz z nadejściem pierwszych śniegów sezon na Sienne l'Hiver, miło mi jednak będzie wrócić do niego choćby słowami.


środa, 8 lutego 2012

Baume du Doge Eau d'Italie

Miasto znane z opartego na handlu bogactwa, produkcji luster, pierwszego w starożytnym świecie getta żydowskiego, karnawałowego rozpasania, niechlubnego udziału w IV Wyprawie Krzyżowej(podczas której krzyżowcy zdobyli i złupili dwa chrześcijańskie miasta, w tym Konstantynopol a do Jerozolimy nie dotarli, generalnym sprawcą całego zamieszania był pewien 98letni i na dodatek całkiem ślepy doża, Enrico Dandolo- cóż to musiał być za mężczyzna!), śmierdzących kanałów, pięknych kurtyzan o włosach farbowanych na czerwono....
Oto Serenissima, Najjaśniejsza z Jasnych.


Wenecja, Most Westchnień. Wbrew legendzie nie ma nic wspólnego z miłością i romantycznymi uniesieniami, łączył Pałac Dożów i więzienie. Prowadzeni nim nieszczęśnicy oglądali z niego świat ostatni raz przed długoletnim, często dożywotnim zamknięciem w ciemnościach. Nic dziwnego, że wzdychali.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...