"(...) są pewne cztery rzeki, z których największa i najbardziej na zewnątrz oblewająca Ziemię to jest tak zwany Ocean. Naprzeciw niego zaś i w przeciwnym kierunku jest rzeka smutków, Acheron, przez różne pustkowia płynie pod ziemią i wpada do jeziora Acheruzja, tam gdzie dusze mnóstwo umarłych przebywają i odbywszy tam czasy wyznaczone bywają znów wysyłane do ciała powstających istot żywych. Trzecia rzeka pomiędzy tamtymi dwiema wypływa i blisko źródła wpada w kraj ogromny, który ogniem wielkim płonie, (...) okręciwszy się wiele razy pod ziemią wpada w niższe okolice Tartaru. To jest rzeka płomieni, którą zowią Pyriilegetonem (...) Naprzeciw niej zaś czwarta rzeka wpada naprzód w kraj straszny i dziki- jak mówią kraj cały ciemnoniebieski jak hartowana stal; rzekę tę nazywają Styksem. (...) Woda Styksu również nie miesza się z żadną inną, tylko tak naokoło obiegłszy wpada do Tartaru naprzeciw ujścia Pyriilegetonu. A imię tej rzeki skarg i łez, jak mówią poeci, Kokytos."*