Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pro Fumum Roma. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pro Fumum Roma. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 6 kwietnia 2014

Profumum Roma: Volo Az 686; Comme des Garcons: A New Perfum; Histoires de Parfums: Petroleum

Dziś będę wąchała klej. I nie tylko klej.
Będzie zupełnie nieperfumeryjnie.
Co nie znaczy, że nie będzie o perfumach.
Wiele lat temu moi Rodzice z przerażeniem obserwowali mnie jak zachłannie zaciągam się zapachem butaprenu. Uwierzyłam na słowo, że inhalowanie podobnymi substancjami jest raczej szkodliwe dla zdrowia do dziś jednak zdarza mi się z lubością wciągać do nosa przesycone oparami powietrze na przy dystrybutorze na stacji benzynowej albo w warsztacie szewca.
Co oczywiście nie jest niczym niezwykłym. Wielu ludzi znajduje upodobanie w tych oraz podobnych woniach. Ciekawe jak wielu z nich doceniłoby zapachy, o których chcę dziś opowiedzieć.


poniedziałek, 14 stycznia 2013

Pro Fumum Roma: Ambra d'Fiore

Od kilku dni żyję rozdarta między czasami, w teraźniejszości wypełniam co ważniejsze obowiązki tak aby temporalne podróże nie wcięły się między tryby maszynerii mojego życia, każdą wolną zaś chwilę spędzam w renesansowym Rzymie, w salach watykańskich pałaców, w wiejskich posiadłościach romańskiej signorii. A wszystko to za sprawą Rodziny Borgiów, powieści Mario Puzo oraz nakręconego na jej podstawie telewizyjnego serialu.
Papież Aleksander VI o twarzy Jeremy'ego Ironsa, chóralna polifonia Palestriny, przebogata scenografia- wszystko to karmi wyobraźnię choć pod względem fabularnym i historycznym książka daleko w tyle pozostawia filmową adaptację. 



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...