Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Grossmith. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Grossmith. Pokaż wszystkie posty

środa, 23 stycznia 2013

Grossmith: Amelia


Poznajcie Amelię, córkę założyciela domu perfumeryjnego Grossmith, Johna Lipscomba Grossmitha. Dopiero wnuk (a może prawnuk?) Simon Brook, który na nowo odkrył Grossmith i zwrócił markę światu nadał jej imię perfumom. Stworzona przez Trevora Nicholl kompozycja mimo że powstała w ubiegłym roku zręcznie miarkuje pachnidło z mienionej epoki kreśląc miękkimi pociągnięciami pędzla portret kobiety, damy z początku ubiegłego wieku. Malowany ze spokojną czułością i tęsknotą, bez uniesień, gwałtownych porywów uczuć oraz miłosnej pasji obraz, pastelowy i jasny, ujęty został w proste, modernistyczne ramy uwspółcześnionego, oszczędnego szypru, dyskretnego i łagodnego.


niedziela, 6 stycznia 2013

Grossmith: Hasu no Hana, Phul Nana, Shem el Nessim

Hasu no Hana, Phul Nana oraz Shem el Nessim to zapachy powstałe w XIX wieku, odtworzone i zwrócone perfumeryjnej sztuce na bazie cudem ocalonej z wojennej zawieruchy receptury. Tak przynajmniej głosi wersja oficjalna, myślę że bardziej nastawiona na rozkręcenie marketingowej machiny niż na dawanie świadectwa prawdzie. Pachnidła sporządzone według oryginalnych receptur są, jak się zdaje, absolutnie nie do zdobycia, wąchając poreformulacyjne, współczesne wersje zapachów jednak miałam wrażenie obcowania z czymś niezwykłym, z czymś co nie pochodzi ze znanej mi epoki. Wszystkie trzy pachnidła są intensywne, trwałe, misterne, bogate, z rozbudowanym akordem kwiatowym zblendowanym tak dokładnie, że trudno wytropić w nim pojedyncze składowe nuty. 


wtorek, 11 grudnia 2012

Grossmith: Saffron Rose i Golden Chypre

Dzisiaj będzie o tym, że drogie wcale niekoniecznie znaczy dobre i że marka z tradycjami nie zawsze oferuje zapachy godne swej historii. Dom perfumeryjny Grossmith znany wcześniej jako J.Grossmith& Son powstał w 1835 roku co czyni go jedną z najstarszych marek perfumeryjnych Wielkiej Brytanii. Wracający dzięki pasji prawnuka założyciela na wonny rynek po prawie sześćdziesięciu latach przerwy Grossmith oferuje trzy zapachy z przełomu XIX i XX wieku odtworzone pieczołowicie na podstawie cudem ocalałych z zawieruchy II wojny światowej receptur oraz kolekcję nowych pachnideł skomponowanych przez Trevora Nichollego. 
Nie testowałam jeszcze wydartych zapomnieniu pachnideł Grossmith sprzed wieku choć pilno mi do ich poznania. Jednak na początek sięgnęłam po co bardziej obiecujące zapachy z nowej kolekcji- i rozczarowałam się srodze. 



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...