Wiosna ze mnie zakpiła i rozpłynęła się w śniegu i zimnym wietrze. Bez zagadywania oraz zbędnych wstępów zapraszam zatem na drugą część krótkich, pachnących paczulą opowieści. Część pierwszą można znaleźć tutaj.
...czyli opowieści o moich fascynacjach, w zamiarze zapachowych. Choć moją dygresyjność znając będzie nie tylko o perfumach.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Parfumerie Generale. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Parfumerie Generale. Pokaż wszystkie posty
piątek, 8 marca 2013
czwartek, 31 stycznia 2013
piątek, 14 grudnia 2012
Parfumerie Generale: Cuir Venenum
Mój zmysł powonienia ma bardzo ograniczone możliwości. Z trudem wyłapuje nuty, nie docenia niuansów, daje się zwodzić zapachowym zagadkom. Lubię więc perfumy, przy wąchaniu których mój niedostatek wrażliwości węchowej ukryć mogę dzięki pracy innych zmysłów lub zamaskować pamięcią bądź wyobraźnią.
Powinnam więc polubić Cuir Venenum. Perfumy te bowiem mogły by być dla mnie całkiem udanym olfaktorycznym portretem George Sand.
Choć pisarką pani ta była bardzo przeciętną zawsze imponowała mi swoją odwagą, bezkompromisowością, siłą osobowości. Potomkini króla polskiego Augusta II Mocnego ubierała się po męsku, paliła cygara, przeklinała, wywoływała skandal za skandalem nawiązując kolejne romanse i rodząc nieślubne dzieci. Kochanka i muza Chopina, przyjaciółka Lista, kontestatorka, buntowniczka, feministka, kobieta wyzwolona- jej zapach powinien być mieszaniną nut archetypicznie kobiecych- czyli kwiatowych oraz stereotypowo męskich aromatów skóry i tytoniu.
Powinnam więc polubić Cuir Venenum. Perfumy te bowiem mogły by być dla mnie całkiem udanym olfaktorycznym portretem George Sand.
Choć pisarką pani ta była bardzo przeciętną zawsze imponowała mi swoją odwagą, bezkompromisowością, siłą osobowości. Potomkini króla polskiego Augusta II Mocnego ubierała się po męsku, paliła cygara, przeklinała, wywoływała skandal za skandalem nawiązując kolejne romanse i rodząc nieślubne dzieci. Kochanka i muza Chopina, przyjaciółka Lista, kontestatorka, buntowniczka, feministka, kobieta wyzwolona- jej zapach powinien być mieszaniną nut archetypicznie kobiecych- czyli kwiatowych oraz stereotypowo męskich aromatów skóry i tytoniu.
poniedziałek, 21 maja 2012
L'Eau Guerriere Parfumerie Generale
Gęsta, parna, wilgotna cisza. Zamilkły rozgadane papugi, ucichły hałaśliwe małpy, szmer oddechu przyczajonego wśród gęstwiny, w błocie łowcy jaguarów zdaje się być rozgłośny, nieść się przez las. Wojownik wyrównuje, wycisza oddech, teraz jest prawie nieruchomy, zastyga w oczekiwaniu, może na ofiarę a może na wroga. Zapach rozbuchanej zieloności, rozgrzanej, mokrej i żyznej pokoleniami obumarłych roślin ziemi miesza się z słodkawym aromatem butwiejącego drewna, z wonią świeżego, męskiego potu, napięcia, emocji.
Sugestywna wizja, prawda? Choć drzemie w samym imieniu perfum, o których chcę pisać dla mnie są one zupełnie inną opowieścią.
poniedziałek, 19 marca 2012
L'Eau Rare Matale Parfumerie Generale
Są takie nuty, które w romansie z moim węchomózgowiem kierują się logiką wprost z Alicji w Krainie Czarów, porządkiem, który można ująć w zasadę- im bardziej cię szukam tym bardziej cię nie ma. Na przykład od kilku lat szukam w perfumach herbaty doskonałej. Czarnej, gorzkiej, esencjonalnej, wrzącej od teiny. Zamiast herbaty, w herbacianych niby pachnidłach, znajduję inne nuty, często bardzo miłe mojemu powonieniu. Orzechy na przykład. Albo niepalony tytoń. Albo ożywione w niepojęty sposób drewno, jak w pachnidle, o którym chcę dziś napisać.
sobota, 25 lutego 2012
Aomassai Parfumerie Generale
"To ja, Kasandra
A to jest moje miasto pod popiołem,
A to jest moja laska i wstążki prorockie,
A to jest moja głowa pełna wątpliwości".*
Gdy po raz pierwszy testowałam bohatera dzisiejszej opowieści zapach ten wydawał mi się przepełniony emocjami, pełen goryczy, złości, żalu, bólu, nabrzmiały od tragedii, tak sugestywny że niemal nienoszalny. Opowiadał mi historię córki króla Troi, Priama, która była niesłychanie piękna, tak bardzo, że zakochał się w niej sam Apollo. Królewska córka odrzuciła zaloty boga, bogowie zaś są mściwi. Otrzymała dar jasnowidzenia sam w sobie straszny i niszczący, a na mocy przekleństwa Apollina nikt nie wierzył w jej proroctwa i wizje. Świetnie wiedziała czym skończy się fascynacja Parysa, zatrzymanie Heleny, żony Menelaosa w Troi, widziała w swoich wizjach zagładę miasta, widziała rzeź, która spotka ich mieszkańców, widziała też jak dopełni się jej własny los. Ostrzegała, nikt jej nie słuchał. Wyśmiewano się z niej nazywając wariatką.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
