Poznajcie Amelię, córkę założyciela domu perfumeryjnego Grossmith, Johna Lipscomba Grossmitha. Dopiero wnuk (a może prawnuk?) Simon Brook, który na nowo odkrył Grossmith i zwrócił markę światu nadał jej imię perfumom. Stworzona przez Trevora Nicholl kompozycja mimo że powstała w ubiegłym roku zręcznie miarkuje pachnidło z mienionej epoki kreśląc miękkimi pociągnięciami pędzla portret kobiety, damy z początku ubiegłego wieku. Malowany ze spokojną czułością i tęsknotą, bez uniesień, gwałtownych porywów uczuć oraz miłosnej pasji obraz, pastelowy i jasny, ujęty został w proste, modernistyczne ramy uwspółcześnionego, oszczędnego szypru, dyskretnego i łagodnego.
...czyli opowieści o moich fascynacjach, w zamiarze zapachowych. Choć moją dygresyjność znając będzie nie tylko o perfumach.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Amelia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Amelia. Pokaż wszystkie posty
środa, 23 stycznia 2013
Grossmith: Amelia
Poznajcie Amelię, córkę założyciela domu perfumeryjnego Grossmith, Johna Lipscomba Grossmitha. Dopiero wnuk (a może prawnuk?) Simon Brook, który na nowo odkrył Grossmith i zwrócił markę światu nadał jej imię perfumom. Stworzona przez Trevora Nicholl kompozycja mimo że powstała w ubiegłym roku zręcznie miarkuje pachnidło z mienionej epoki kreśląc miękkimi pociągnięciami pędzla portret kobiety, damy z początku ubiegłego wieku. Malowany ze spokojną czułością i tęsknotą, bez uniesień, gwałtownych porywów uczuć oraz miłosnej pasji obraz, pastelowy i jasny, ujęty został w proste, modernistyczne ramy uwspółcześnionego, oszczędnego szypru, dyskretnego i łagodnego.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
