Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alessandro Gualtieri. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alessandro Gualtieri. Pokaż wszystkie posty

środa, 8 sierpnia 2012

MariaLux: Madly, Truly, Deeply,

Perfumy MariaLux wywołały na moim blogu pewne poruszenie w komentarzach na długo przed tym zanim dane mi było powąchanie któregokolwiek zapachów tej marki. Kontrowersje wzbudziło zamieszczone obok zdjęcie reklamowe oraz proza poetycka mająca być inspiracją dla zapachów:


Dearest,
Everything I own smells of you.
This project has been created with all my love:
This is me, it's my lovestory.
Where something beyond and infinite
Becomes so small in your hands.
You can hold me, use me, abandon me,
Conceal me behind your dreams.
Take me, carry me, wear me. To lay me down again.
You will smell of me and I'll belong to you.
It's you, your lovestory.
Yours truly, madly, deeply,
MariaLux


O ile koncept stworzenia trójcy perfum, które mają być olfaktorycznymi inkarnacjami różnych aspektów miłości zdaje się być ciekawy o tyle przytoczony wyżej tekst jest już dla mnie poetyckim, ociekającym lukrem kiczem przekraczającym granice grafomanii. Zdjęcie zaś wydaje mi się wprost mizoginiczne, seksistowskie, skierowane do nabywców o ocierających się o paragraf upodobaniach Humberta Humberta i zdecydowanie mijające się z dobrym smakiem. 
Ciekawa byłam jakie są zapachy reklamowane w tak hmm, oryginalny sposób. Nie rozczarowałam się, są absolutnie godne swojej kampanii promocyjnej- okropne, po prostu okropne.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...