...czyli opowieści o moich fascynacjach, w zamiarze zapachowych. Choć moją dygresyjność znając będzie nie tylko o perfumach.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chamber Noir. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chamber Noir. Pokaż wszystkie posty
środa, 23 maja 2012
Olfactive Studio: Autoportret, Chamber Noir, Still Life
Dziś krótko a zwięźle o trzech "fotograficznych" kreacjach Olfactive Studio. Zamiast wstępu do pierwszej z nich wyjątek z literatury:
"Okrzyk przerażenia wyrwał się z ust malarza, gdy w niepewnym świetle ujrzał na
płótnie wstrętną twarz wykrzywioną uśmiechem. W wyrazie portretu było coś w najwyższym stopniu wstrętnego i ohydnego. Wielki Boże! Przecież to twarz Doriana Graya. Ten straszny jad, czymkolwiek on był, nie zdołał jeszcze zniszczyć doszczętnie jego cudnej piękności. Nieco złota świeciło jeszcze na rzednących włosach i trochę purpury zabarwiało zmysłowe wargi. Wypełzłe oczy wykazywały jeszcze ślad dawnego przeczystego błękitu, a wykwintne linie nosa i szyi nie zatraciły dotąd całej szlachetności. Tak, to był Dorian. Ale kto go tak wymalował?"
Subskrybuj:
Posty (Atom)