Narobiłam sobie zaległości w opisywaniu pachnącego świata. W ciągu ostatnich dwóch tygodni przetestowalam wiele zapachów i przynajmniej niektóre z nich żądają wręcz opisania, takie są piękne, dziwne lub takie intensywne emocje budzą.
Pozwolę sobie dziś przeciągnąć tą zwłokę, wszystko za sprawą zapachu, który przypadkowo wyciągnęłam dziś rano z pudełka z odlewkami. Perfumy te poznałam stosunkowo niedawno, od pierwszego oddechu tym pełnym dramatyzmu, esencjonalnym, gęstym pachnidłem skojarzyło mi się ono z Krwawą Hrabiną, piękną, okrutną, tragiczną.
Pozwolę sobie dziś przeciągnąć tą zwłokę, wszystko za sprawą zapachu, który przypadkowo wyciągnęłam dziś rano z pudełka z odlewkami. Perfumy te poznałam stosunkowo niedawno, od pierwszego oddechu tym pełnym dramatyzmu, esencjonalnym, gęstym pachnidłem skojarzyło mi się ono z Krwawą Hrabiną, piękną, okrutną, tragiczną.
