Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Habanita. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Habanita. Pokaż wszystkie posty

sobota, 14 lipca 2012

Habanita Molinard

Narobiłam sobie zaległości w opisywaniu pachnącego świata. W ciągu ostatnich dwóch tygodni przetestowalam wiele zapachów i przynajmniej niektóre z nich żądają wręcz opisania, takie są piękne, dziwne lub takie intensywne emocje budzą.
Pozwolę sobie dziś przeciągnąć tą zwłokę, wszystko za sprawą zapachu, który przypadkowo wyciągnęłam dziś rano z pudełka z odlewkami. Perfumy te poznałam stosunkowo niedawno, od pierwszego oddechu tym pełnym dramatyzmu, esencjonalnym, gęstym pachnidłem skojarzyło mi się ono z Krwawą Hrabiną, piękną, okrutną, tragiczną.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...