Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Michael Boadi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Michael Boadi. Pokaż wszystkie posty

środa, 3 kwietnia 2013

Illuminum: Cashmere Musk i Rajamusk

Michael Boadi to brytyjski fryzjer (teraz się chyba mówi- stylista fryzur, albo jakoś tak), który sławę zdobył mistrzowskim strzyżeniem i czesaniem modelek dla wielkich projektantów mody oraz aktorów i wszelkiej maści gwiazd. Na fali powodzenia postanowił realizować się także jako perfumiarz i w 2011 roku stworzył markę Illuminum. Jej kolekcję stanowi w tej chwili szesnaście zapachów, poznany do tej pory Wild Tobbaco sprawił, że zapragnęłam przetestować całą resztę. Dzięki uprzejmości Jaroslava mogłam zawszeć znajomość z dwoma piżmami Illuminium, Cashmere Musk i Rajamusk.
Jako że ostatnio ciągiem z większą lub mniejszą emfazą chwaliłam opisywane zapachy dziś, aby nie zrobiło się na blogu zbyt słodko i zbyt pochlebnie, pozwolę sobie na chwilę malkontenctwa bo oba testowane pachnidła są bowiem okropne, po porostu okropne.


poniedziałek, 16 kwietnia 2012

Wild Tobacco Illuminum

Lubił podróżować. Z wypraw do Włoch, Grecji, Egiptu przywoził sobie posążki starożytnych bogów, kolekcja tych artefaktów zdobiła jego biurko. Choć uważany był za skandalistę i człowieka nieobyczajnego na przełomie XIX i XX wieku poważył się bowiem mówić o roli seksualności i jej sile, którą nazwał libido w istocie sam był purytaninem. Pobyt w Paryżu, mieście na ów czas swobodnym obyczajowo wzbudził w nim niesmak i organiczny protest ciała, cierpiał na psychosomatyczne migreny, które, jak sam twierdził, miały etiologią nerwicową. Swój charakterystyczny, jakbyśmy to powiedzieli dziś, setting terapeutyczny, zwyczaj układania pacjenta w pozycji lezącej na kozetce i siadania poza zasięgiem jego wzroku wywiódł nie z głębokich przemyśleń i troski o dobro pacjenta i niewywierania nań presji a z własnych kompleksów. Był niskiego wzrostu, spora część kobiet- bo to kobiety stanowiły gro jego pacjentów- była wyższa od niego. Wstydził się tego i starał się unikać tak pozowania do zdjęć na których można było poznać jego wzrost jak i wszelkich innych okazji do porównań czy mierzenia się z innymi. Był namiętnym palaczem tytoniu, ukochał zwłaszcza portorykańskie cygara marki Don Pedro. I ta miłość go zabiła.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...