Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Olivia Giacobetti. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Olivia Giacobetti. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 14 maja 2012

Fou d'Absinthe L'Artisan Parfumeur

W środku wielkiego, ciemnego, jodłowego lasu, na polanie, stoi chatka na kurzej łapce. By tu trafić przebyć trzeba moczary i grzęzawiska, ziemia usuwa się tu spod nóg, stopy grzęzną w dymiącym błocie, meszki kąsając okrutnie lepią się do skóry i wpadają do oczu. Później przejść trzeba liściasty las, dziki i mroczny, jak sprzed grzechu pierworodnego, milczący, cichy, pełen kuszących, apetycznie czerwonych wilczych jagód  i trujących kwiatów. Chatka ukryta pośród tego nieprzebytego tysiącletniego boru jest mała, zbudowana z drewnianych bali, kwadratowe okienka w czterech ścianach domku wyglądają na wszystkie strony świata, z komina unosi się smużka dymu.

poniedziałek, 20 lutego 2012

Passage d'Enfer L'Artisan Parfumeur

Powonienie jest najbardziej niedookreślonym i subiektywnym z naszych zmysłów. Postrzegana przez nas zapachowa rzeczywistość oddziałuje wymykając się kontroli świadomości, biologia wyznaczyła powonieniu ścieżki pierwotne, zapomniane i pomijane w ewolucyjnym pędzie naszego gatunku, może właśnie dlatego odbiór bodźców węchowym pozbawiony jest większości subtelnych zabezpieczeń, bramek informacyjnych, filtrów wiedzy i zdrowego rozsądku. Spychane przez ewolucję do czyśćca świata zmysłów powonienie, jak sądzę, jest przynajmniej tak samo wrośnięte w nieświadomość co w świadomość.
 Może stąd cudowna łatwość z jaką zapachy kojarzyć się potrafią z fragmentami wspomnień i opowieści, strzępami wyobrażeń, z muzyką, z poezją, niejasnymi stanami i doznaniami. Ale ponieważ człowiek jest zwierzęciem bardzo racjonalnym znacznie chętniej sięgamy do zasobów naszej świadomości niż nieświadomości kluczem do zapachu więc często bywa jego nazwa, opis lub, dla bardziej wyrafinowanych, spis nut. Słowa więżą nasze wyobrażenia, kotwiczą nas w obiektywnej rzeczywistości i potrafią narzucać kształt wrażeniem mniej dookreślonym, stać się samospełniającymi się przepowiedniami, budzić pragnienia, pożądanie, pozwalają czuć dotyk, smak, czuć zapachy składające się tak, by uczynić zadość słowom. Dlatego, według mnie, kluczem do sukcesu perfum jest dobra, rozkręcająca wyobraźnię nazwa. W wypadku wąchaczy tak mało wprawnych jak ja, obdarzonych nosem tak mało wrażliwym nosem jak mój, wąchaczy, których powonienie podporządkowane jest fantazji a myślenie słowom dobra, oddziałująca na fantazję nazwa wykorzystuje prymat myślenia nad czuciem, to, że wyobrażenia z płaszczyzny słów łatwo rzutują na doznania zmysłowe- i trudno je ze sfery zmysłów wyrugować.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...