Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rose Anonyme. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rose Anonyme. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 18 września 2012

Atelier Cologne: Rose Anonyme

Nie dalej jak wczoraj, z pietyzmem i masochistycznym niemal zacięciem rozwodziłam się w komentarzu na blogu Wiedźmy z Podgórza jak to ja mam bardzo nie po drodze z oudem. Pretekst, pachnidło Un Air d'Arabie Maison Dorin faktycznie mi nie leży, w połączeniu z chemią mojej skóry agarowa żywica pokazuje jedną ze swych najbrzydszych twarzy a całe perfumy eksplorują dokładnie taki mariaż oudu z różą, jaki najbardziej mnie męczy i dusi. Nie oznacza to jednak wcale, że agar nie może mnie zachwycić, nie znaczy także, że każde przeplecenie oudowej żywicy wonią róży budzi moją niechęć. A na świadka mogę przywołać choćby Rose Anonyme, pachnidło przewrotne, już w samej nazwie, jak myślę, żart i trawestację kryjące.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...