Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wood Mystique. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wood Mystique. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 1 kwietnia 2014

Estee Lauder: Wood Mystique

Wyobraźnia to piękna rzecz. Im bogatsza na tym więcej pozwala. Nadmiernie rozwinięta wyobraźnia jednak niekoniecznie jest ciągiem błogosławieństw. Zdarza się, że zastawia na człowieka pułapki karmiąc się szczątkowymi informacjami i rozbuchanymi oczekiwaniami buduje wizje, którym rzeczywistość nijak nie jest w stanie sprostać. 
Moja fantazja spłatała mi takiego figla na okoliczność Wood Mystique. Gdy poczytałam o tym zapachu, gdy zapoznałam się ze spisem nut w mojej głowie narodziło się wyobrażenie pachnidła, które dosłownie zetnie mnie z nóg, zawładnie zmysłami, opęta.
Jak łatwo można się domyślić setnie się rozczarowałam. Wcale nie dlatego, że Wood Mystique to kiepski zapach. Nijak jednak nie mógł sprostać moim wyobrażeniom i pożądaniom.
Spodziewałam się zapachu eksplorującego najlżejsze, najbardziej transparentne, sopranowe frakcje woni drewien. Otrzymałam perfumy znacznie bardziej esencjonalne, zawiesiste, gęste... i kwiatowe.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...