Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mark Buxton. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mark Buxton. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 22 listopada 2012

Comme des Garcons: 2 (srebrne)

Bohatera dzisiejszej opowieści otrzymałam w niespodziewanym prezencie od Justyny. Przybył pewnego mglistego poranka z ciekawą obstawą, która z pewnością doczeka się własnych opowieści. Odczytawszy z kim mam doczynienia odszukałam zapach w katalogu "znane" ale prysnęłam na nadgarstek niemalże automatycznie. No i okazało się, że dla srebrnego 2 winnam stworzyć nowy katalog w pamięci i podpisać go "znane ale nieznane".



Srebrny 2 jest piękny pięknem koszmarów, dziwnych cieni zaludniających skraje świadomości, tłoczących się pod powiekami tuż przed wybudzeniem. Chłodny, syntetyczno- roślinny, ekscentryczny jest jak przybysz z innego świata. Oszołamia obcością, innością, budzi niepokój. I zachwyca.


wtorek, 31 lipca 2012

biehl. parfumkunstwerke mb03

Markowi Buxtonowi często zarzuca się, że wciąż wraca do powtarzających się tematów i złożeń, powtarza udane kompozycje a nawet, że popełnia autoplagiaty. Testując mb03 nie miałam wrażenia, że oto odkrywają się przede mną nowe olfaktoryczne światy, nie zaskoczyła mnie oryginalność albo nowatorstwo pachnidła bo nawet ja, rozpoczynający dopiero swoją podróż przez krainę zapachów wędrowiec, znam już kilka kompozycji podobnych. Niemniej mb03 podoba mi się, i jest to pierwszy z do tej pory testowanych przeze mnie zapachów kolekcji biehl. parfumkunstwerke, o którym mogę napisać to z całym przekonaniem. Mam wrażenie nawet, że dopiero te perfumy zasługują w pełni na miano kunstwerke bo choć nie wyznaczają nowych standardów perfumiarstwa są sugestywne, dobrze złożone i po prostu piękne.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...