Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Moksha. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Moksha. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 30 kwietnia 2013

Ava Luxe: Moksha

Który to już raz imię zapachu wywiodło mnie w pole dając mi zupełnie fałszywe mniemanie o jego naturze?
Moksza w hinduizmie to ostateczne wyjście poza krąg samsary, wyzwolenie się z niekończącego się łańcucha wcieleń, zerwanie z ego, stał łączności z Absolutem. 
Moksza (lub, w oryginale, Moksha) Ava Luxe tymczasem to spacer po składzie egzotycznych drewien, rozpoznawanie nazw i krajów pochodzenia długich, oheblowanych desek i delikatnych  ręcznie rzeźbionych w drzewnej tkance egzotycznych bibelotów wszystkimi zmysłami, fakturą, zapachem, ciężarem, barwą, twardością, kształtem. Choć Moksha jest zupełnie odmienna niż moje pierwotne wyobrażenie pożegnałam się z własna wizją bez żalu a nawet z radością, że zamiast kolejnej kadzidlanej wariacji zaserwowano mi tak głęboko drzewny orient.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...